logo eNewsroom
prof. Tomasz Szlendak
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Miłość nie istnieje. Jak aplikacje randkowe zabiły romantyzm

Współczesny kryzys relacji, a szczególnie tych o charakterze damsko-męskim, jest zjawiskiem, któremu przyglądamy się ze szczególną uwagą. Jest to kryzys ściśle powiązany ze zmianą form uczestnictwa w kulturze, polegającą na przenoszeniu niemal wszystkich typów więzi międzyludzkich i spotkań do przestrzeni cyfrowych aplikacji. Nauki społeczne z gorzką ironią odnotowują dziś kuriozalną sytuację: siedząc na randce z nowo poznaną osobą, nierzadko ukradkiem przeglądamy w aplikacji profile kolejnych kandydatów. Robimy to „na zapas”, gdyby obecne spotkanie nie spełniło naszych oczekiwań. To konsumpcyjne podejście do drugiego człowieka jest bezpośrednim skutkiem technologii. Nowe narzędzia komunikacji „reinstalują” nasze życie społeczne, fundamentalnie zmieniając naturę relacji intymnych.

– W mojej pracy badawczej koncentruję się na wpływie aplikacji randkowych na degradację instytucji społecznej, jaką była dotychczas Miłość Romantyczna. Gdy uświadomimy sobie, że w Polsce z tego typu narzędzi korzysta codziennie aż 2,5 miliona osób, skala problemu staje się oczywista. Tradycyjna Miłość Romantyczna bazowała na długotrwałym procesie poznawania się, na zalecaniu się, na stopniowym budowaniu napięcia. Jej kluczowym elementem była wyobraźnia, uruchamiana właśnie dlatego, że nie dostawaliśmy wszystkiego „podanego na tacy”, jak ma to miejsce dzisiaj w sieci. Ten mechanizm przez dekady skutecznie działał jako społeczne spoiwo łączące ludzi w pary – powiedział serwisowi eNewsroom.pl profesor Tomasz Szlendak z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. –  Dzisiaj ten mechanizm przestał funkcjonować. Dzieje się tak między innymi dlatego, że wciąż oczekujemy „pioruna z jasnego nieba”, nagłego, romantycznego uniesienia w warunkach, które to uniemożliwiają. Idąc na pierwszą randkę z osobą poznaną w aplikacji, zazwyczaj wiemy o niej już wszystko, ponieważ wcześniej dokonaliśmy jej cyfrowego prześwietlenia. Zamiast tajemnicy mamy dane. W efekcie, zamiast fascynacji, pojawia się nuda. Moja książka nosi prowokacyjny tytuł „Miłość nie istnieje”. Twierdzę bowiem, że miłość rozumiana jako efektywna maszyna społeczna służąca do trwałego wiązania nas w pary w dzisiejszych realiach po prostu przestała działać – podkreślił prof. Tomasz Szlendak.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij