reżyserka, dokumentalistka
Globalny model gospodarczy opiera się na nieustannym wzroście. Trzeba rozwijać się i posuwać do przodu. Niestety, cena zapłacona za ten wzrost jest bardzo wysoka. To dokładnie ten moment, w którym powinno się zastanowić, czy nie jest jeszcze za późno na budowę nowego modelu ekonomicznego, opartego na szczęśliwej egzystencji. Trudno ocenić skąd w ludziach taka skłonność do niszczenia – jakby nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji działań. Degradacja środowiska to rezultaty ludzkich wyborów, a nie działania zewnętrznych sił. Trzeba przemyśleć priorytety.
– Chciałabym być optymistką, ale obserwuję, że coraz większej liczbie ludzi trudno jest utrzymać ten pozytywny nastrój. Naturalny ekosystem, który zapewnia nam życie na tej planecie, kurczy się – a warunki, które nas otaczają, pogarszają się. To temat, który jest mi bliski i z którym przyjechałam na OEES – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl Ewa Ewart, reżyserka, dokumentalistka. – Kongres będzie szeroko omawiał różnorodne aspekty ekonomiczne, ale ja przywiozłam ze sobą trailer mojego nowego filmu – który koncentruje się na zanieczyszczeniu powietrza, jednym z największych obecnych zagrożeń, o którym mało się mówi, ponieważ jest ono niewidoczne. Mój poprzedni film dotyczył problemu wody – podstawowego elementu naszej egzystencji. Powietrze jest jeszcze bardziej kluczowe dla naszego przeżycia. Jeśli nie zmienimy podejścia, musimy być świadomi ostatecznych konsekwencji naszych działań. Wierzę, że istnieje jeszcze czas na wprowadzenie niezbędnych zmian – aby zagwarantować lepszą przyszłość zarówno dla ludzi, jak i dla naszej planety. Potrafimy wspólnie działać, łącząc działania na rzecz ochrony środowiska z dążeniem do trwałego rozwoju – zaznacza Ewa Ewart.