Prezydent Konfederacji Lewiatan
Deregulacja nie może być jednorazowym zrywem – to długotrwały proces rozpisany na miesiące, a często lata. Nowe regulacje powstają nieustannie i częstokroć prowadzą do przeregulowania, co utrudnia funkcjonowanie gospodarki. Celem nie jest likwidacja wszystkich zasad – lecz walka z nadmiarem regulacji i z absurdalnymi przepisami, które blokują przedsiębiorczość i innowacje. Istotnym krokiem w tym kierunku jest inicjatywa "Sprawdzamy" – zapoczątkowana przez premiera Donalda Tuska i Rafała Brzoskę, do której Konfederacja Lewiatan się przyłączyła. To narzędzie już przynosi konkretne, pozytywne rezultaty – pokazując, że systematyczna weryfikacja przepisów i reagowanie na zgłaszane bariery daje wymierne korzyści dla biznesu.
– Jako Konfederacja Lewiatan od ponad dwudziestu lat prowadzimy czarną listę barier, katalog najtrudniejszych i najbardziej uciążliwych przepisów, które powinny zostać zmienione. Dzięki tej pracy udało się usunąć wiele przeszkód, choć efekty nie zawsze są pełne i wymagają dalszego wysiłku – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Marek Górski, Prezydent Konfederacji Lewiatan. – Deregulacja to stały projekt: wymaga monitoringu, analiz oraz skutecznych mechanizmów legislacyjnych – by nowe regulacje były oceniane pod kątem ich realnego wpływu na przedsiębiorców Jednak przed nami jeszcze dużo pracy. Potrzebny jest ciągły dialog między administracją, przedsiębiorcami i ekspertami oraz mechanizmy, które zapobiegną powstawaniu nowych, nieuzasadnionych utrudnień. Deregulacja powinna być procesem instytucjonalnym – stałym mechanizmem przeglądu prawa, który umożliwia szybką identyfikację problemów i wprowadzanie korekt. Tylko wtedy przedsiębiorcy będą mogli działać w przejrzystym, przewidywalnym otoczeniu prawnym, sprzyjającym inwestycjom i rozwojowi gospodarczemu – podsumował Marek Górski.