Dyrektor Generalny Polska Organizacja Gazu Płynnego
Smog to dziś jedno z największych wyzwań zdrowotnych w Polsce. W badaniu Ekobarometr 2025 aż 82% Polaków uznało, że smog jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia ludzi, a 43% że należy do największych zagrożeń środowiskowych dla ich rodzin. Wśród 100 unijnych miast z najgorszą jakością powietrza najwięcej, 37 reprezentuje Włochy, a 34 Polskę. Wbrew stereotypom, najbardziej szkodliwymi dla ludzi składowymi smogu są nie dwutlenek węgla – ale pyły emitowane przy spalaniu paliw oraz rakotwórczy benzoapiren.
– Najważniejszą przyczyną smogu jest natomiast spalanie węgla, drewna i odpadów w domowych piecach oraz lokalnych ciepłowniach – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Bartosz Kwiatkowski, Dyrektor Generalny, Polska Organizacja Gazu Płynnego (POGP). – Jak na tym tle wypadają kotły gazowe? Emisje pyłów ze spalania gazu są ponad 20-krotnie mniejsze niż przy spalaniu peletu lub drewna w brykietach i ok. 50 razy mniejsze niż przy spalaniu węgla. Wdychanie pyłów powoduje choroby dróg oddechowych, duszności, astmę, a także zwiększa ryzyko zawałów, udarów i przedwczesnych zgonów na choroby serca. Emisje benzoapirenu ze spalania gazu są ponad 300 razy niższe niż przy spalaniu peletu i 1000 razy niższe niż przy spalaniu węgla. Jego wdychanie niesie szczególnie groźne skutki zdrowotne: prowadzi do zwiększonej zachorowalności na raka płuc, pęcherza, wątroby, trzustki i narządów rodnych. Benzopiren gromadzi się w organizmie przez lata, a pełne skutki zdrowotne mogą być odczuwalne po dekadach. Warto zwrócić uwagę na kolor dymu wydostającego się z komina. Jeśli z komina unosi się czarny lub kolorowy dym – to znak, że spalane są węgiel, drewno albo śmieci. Gaz natomiast spala się bezbarwnie, bez pyłów i toksycznych pozostałości – podkreśla Bartosz Kwiatkowski.