Uniwersytet Warszawski, Research and Insight Studio
Raport przygotowany dla Vienna Life pokazał wyraźną rozbieżność: 92% Polaków deklaruje, że czuje odpowiedzialność za finansowe bezpieczeństwo bliskich, ale tylko 19% uważa, że kupowanie ubezpieczeń ma sens. To sugeruje, że problemem nie musi być brak troski, lecz luka między pragnieniem, by zadbać o bliskich, a wiedzą, jak konkretnie to zrobić. Finansowe wsparcie rodziny można zapewnić na różne sposoby. Pomóc bliskim, zdobyć narzędzia do samodzielnego zarabiania, oszczędzać i inwestować z myślą o przyszłości albo wykupić polisę na życie, która w określonych sytuacjach zapewni środki finansowe. Żeby zdecydować, czy ubezpieczenie jest właściwym rozwiązaniem, trzeba jednak najpierw odpowiedzieć sobie na kilka pytań: czego konkretnie się obawiam, jak realne jest to zagrożenie, jaka jest moja luka finansowa, ile pieniędzy potrzebowałaby rodzina, gdyby zabrakło mojego dochodu, co polisa zapewni teraz, a co w przyszłości, czy rzeczywiście rozwiąże mój problem i czy jest najlepszym dostępnym rozwiązaniem? Gdy nie znamy odpowiedzi, trudno uznać ubezpieczenie za sensowne i dopasowane do własnych potrzeb. Wtedy łatwo pojawiają się wymówki. Oczywiście niektórych faktycznie nie stać na dodatkowy wydatek. Często jednak za takim stwierdzeniem kryje się brak przekonania o korzyściach, a nie przemyślana ocena kosztu i potrzeby.
– Zakup ubezpieczenia to szczególny rodzaj decyzji, ważny, ale niepilny i obciążający emocjonalnie. Można go odłożyć, a samo rozważanie polisy wiąże się z chorobą, wypadkiem lub śmiercią, tematami, o których na co dzień nie chcemy myśleć. Ubezpieczenie nie daje też natychmiastowego, widocznego efektu. Kupując samochód, mieszkanie czy wyjazd, od razu korzystamy z rezultatu zakupu. Polisa ma pomóc w sytuacji, której najchętniej nigdy byśmy nie doświadczyli. Jej wartość polega przede wszystkim na ochronie przed finansowymi skutkami trudnego zdarzenia i zapewnieniu większego poczucia bezpieczeństwa – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl prof. Katarzyna Sekścińska, Uniwersytet Warszawski, Research and Insight Studio. – Do podjęcia decyzji potrzebna jest również praca poznawcza. Trzeba zrozumieć produkty, warunki i własne potrzeby. Tymczasem, według raportu, tylko 12% Polaków aktywnie i celowo szuka wiedzy o ubezpieczeniach. Kolejne 48% robi to dopiero wtedy, gdy coś ich zainteresuje lub gdy podejmują decyzję, a 39% w ogóle jej nie poszukuje, wie tyle, ile przypadkiem usłyszy, często bez sprawdzania wiarygodności informacji. Wreszcie, odległe ryzyko łatwo przegrywa z pilnymi wydatkami i planami. Rachunek za prąd, codzienne potrzeby czy wakacje są konkretne i wymagają uwagi tu i teraz. Ubezpieczenie może wydawać się mniej pilne. Odkładanie decyzji o polisie nie wynika z jednego powodu. To efekt połączenia emocji, braku wiedzy, trudności w ocenie własnego ryzyka i konkurencji ze sprawami bieżącymi – podsumowała prof. Katarzyna Sekścińska.