główny ekonomista Pracodawcy RP
Konstytucyjny limit długu publicznego wynosi 60% PKB. Problem polega jednak na tym, że wysokość zadłużenia zależy od przyjętej metodologii. Unijne zasady obejmują szeroki zakres sektora publicznego, między innymi samorządy i fundusze celowe, według tej metody Polska przekroczyła już poziom 60% PKB. Krajowa definicja długu publicznego jest węższa. Nie obejmuje części zobowiązań funduszy celowych, w tym zadłużenia zaciąganego z gwarancją Skarbu Państwa. W rezultacie oficjalny wskaźnik liczony według polskich przepisów pozostaje niższy, a do konstytucyjnego limitu ma być jeszcze około 10 punktów procentowych.
– Znacznie wcześniej zadziałać mogą jednak ustawowe progi ostrożnościowe. Jeden z najważniejszych znajduje się na poziomie 55% PKB. Jeśli obecna ścieżka wzrostu zadłużenia zostanie utrzymana, już w 2028 roku rząd może zostać zmuszony do podjęcia decyzji o dużych konsekwencjach gospodarczych i politycznych – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP. – Możliwe wtedy będą dwa scenariusze. Zmiana przepisów o finansach publicznych albo szybkie ograniczenie deficytu. Pierwszy wymagałby porozumienia między rządem, a prezydentem. Drugi oznaczałby prawdopodobnie cięcia wydatków lub podwyżki dochodów publicznych, a tym samym ryzyko spowolnienia wzrostu gospodarczego i pogorszenia nastrojów społecznych. Rok 2028 może zatem stać się momentem, w którym narastający dług przestanie być wyłącznie problemem ekonomicznym, a stanie się jednym z najważniejszych wyzwań politycznych dla państwa – podkreślił Kamil Sobolewski.