ekonomista Konfederacji Lewiatan
W polskich inwestycjach publicznych rośnie nacisk na „lokal content”. Trend znany jest na Zachodzie i uwzględniany także w politykach UE (np. przy programach typu SAFE). Ze względu na jednolity rynek nie można wprowadzać twardych, dyskryminujących przepisów, dlatego rząd postawił na miękkie rekomendacje dla spółek Skarbu Państwa. Nowe wytyczne przewidują premiowanie wykonawców powiązanych z polską gospodarką według sześciu wskaźników.
– Nie chodzi wyłącznie o polskiego właściciela, lecz o realną obecność i korzyści dla kraju. Mają to być inwestycje w Polsce, miejsca pracy, podatki płacone na miejscu, udział krajowych poddostawców czy rozwój kompetencji i działów R&D – powiedział serwisowi enewsroom.pl Mariusz Zelonka, ekonomista Konfederacji Lewiatan. – Rekomendacje są celowo elastyczne, każda spółka może doprecyzować, co uznaje np. za „siedzibę w Polsce” lub „lokalny łańcuch dostaw”, aby mieścić się w prawie unijnym, a jednocześnie maksymalizować efekt gospodarczy. Celem jest zatrzymanie jak największej części środków publicznych w krajowym obiegu tak, by zamówienia wzmacniały polskie firmy, miejsca pracy i technologie. Na razie to „księga dobrych praktyk” podpisana niedawno przez premiera Donalda Tuska. Realna skala i skuteczność zależeć będą od wdrożenia w poszczególnych spółkach i przetargach – zaznaczył Mariusz Zielonka.