logo eNewsroom
Aleksandra Pędraszewska
Partnerka w Funduszu Vastpoint
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Czego cyfrowe pokolenie oczekuje od polityków?

Świat nigdy wcześniej nie zmieniał się w tak zawrotnym tempie. Jesteśmy świadkami gigantycznej rewolucji technologicznej, która każdego dnia przekształca nasze społeczeństwo i gospodarkę. Paradoksalnie jednak, nasze systemy polityczne oraz zasady, na których opiera się współczesny liberalny kapitalizm, wciąż bazują na fundamentach stworzonych dekady temu. Pomiędzy cyfrową rzeczywistością, a analogowym państwem powstaje wyrwa, którą dziś stara się zasypać młode pokolenie. Młodzi ludzie wchodzący na rynek pracy nie chcą się już tylko obrażać na "stary porządek", chcą go aktywnie zmieniać. Częsta zmiana zatrudnienia w ich przypadku nie wynika z nudy, lecz z głębokiej potrzeby poczucia sprawczości. Praca zdalna, elastyczność i angażowanie się w kilka projektów jednocześnie dają im możliwość realnego wpływu na różne sfery życia. Z tym większym zdziwieniem patrzą na skostniałe procedury demokratyczne, dziwiąc się, że wybory wciąż polegają na stawianiu fizycznego krzyżyka długopisem na kartce w sali gimnastycznej szkoły podstawowej.

– Młode pokolenie zmienia sposób, w jaki pracujemy i tworzymy innowacje, zderzając się z polityką opartą na starych, trudnych do zreformowania zasadach. Rządzący zaczynają dostrzegać ten dysonans. Widzimy rosnącą potrzebę polityków, by zbliżyć się do młodych wyborców i świata nowych technologii. Temu służy powoływanie takich gremiów jak Rada ds. Nowych Technologii, Rada Biznesu przy Prezydencie RP czy Rada Przyszłości przy Kancelarii Premiera. Są one próbą bezpośredniego zrozumienia tego, jak o państwie myśli nowe pokolenie – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl Aleksandra Pędraszewska, partner w funduszu venture capital Vastpoint. – Kluczowe jest jednak to, by prace tych rad przekładały się na realne decyzje. Zamiast dyskutować o wzniosłych, lecz ogólnikowych strategiach, potrzebujemy konkretnych zmian, które rozwiążą codzienne problemy przedsiębiorców i start-upów. Jakie to zmiany? Choćby wprowadzenie cyfrowego rejestru obrotu udziałami w spółkach czy pełna cyfryzacja procesu składania wniosków o wizy oraz zezwolenia na pracę w Polsce. To rozwiązania, które natychmiast ułatwią firmom pozyskiwanie zagranicznych ekspertów i nowych inwestorów. Dziś nowoczesny, polski biznes nierzadko zderza się z biurokratycznym murem rodem z lat 80. czy 90. Ubieganie się o dokumenty wciąż wiąże się z urzędnikiem żądającym papierowych kserokopii, z którym często nie można skontaktować się ani mailowo, ani telefonicznie. Rozbijanie takich barier to absolutna konieczność. Dla nowego pokolenia te administracyjne absurdy są niezrozumiałe, a ich eliminacja to jedyna droga, by w pełni uwolnić innowacyjny potencjał naszej gospodarki – zaznaczyła Aleksandra Pędraszewska.

 

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij