logo eNewsroom
Karolina Szymańska
autorka książki "Chodźmy na dwór - jak natura uratowała moje macierzyństwo"
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Natura to najlepsze lekarstwo na stres?

Żyjemy dziś w świecie pełnym wychowawczych paradoksów. Z jednej strony za wszelką cenę chcemy zapewnić naszym dzieciom jak najlepszy start w dorosłość. Inwestujemy w niezliczone zajęcia dodatkowe, wypełniając ich kalendarze po brzegi. Z drugiej strony, w poszukiwaniu bezpieczeństwa, często zamykamy je w pokojach przed ekranami komputerów i smartfonów. Zapominamy o czasach, gdy dzieciństwo kojarzyło się ze swobodnym bieganiem po podwórku. Ten pęd ma jednak swoją ukrytą cenę. My, rodzice, jesteśmy poddani ogromnej presji. Zmagamy się z ciągłym przebodźcowaniem i potwornym zmęczeniem. Międzynarodowe badania od lat biją na alarm. Polska znajduje się w absolutnej czołówce państw pod względem poziomu stresu i wypalenia rodzicielskiego. Szukamy ratunku w odległych, drogich wakacjach, wierząc, że tylko tam zdołamy prawdziwie odpocząć. Tymczasem najprostsze i najskuteczniejsze rozwiązanie mamy tuż na wyciągnięcie ręki. Jest nim zwykłe wyjście na dwór.

– To narzędzie często niedoceniane, darmowe, dostępne dla każdego, możliwe do zrealizowania w zaledwie pięć minut. Nie potrzebujemy dzikiej puszczy. Wystarczy skwer, park niedaleko domu, a nawet jedno drzewo w zabetonowanej, miejskiej przestrzeni. Badania dowodzą, że już 20 minut spędzonych w kontakcie z naturą wystarczy, by realnie obniżyć poziom kortyzolu we krwi i ustabilizować ciśnienie – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl Karolina Szymańska, autorka książki "Chodźmy na dwór - jak natura uratowała moje macierzyństwo". – To także doskonały sposób na wyciszenie tzw. ruminacji, czyli natłoku dręczących myśli, z którym mierzy się dziś niemal każdy mieszkaniec dużego miasta, przytłoczony stresem informacyjnym i technologicznym. Właśnie ta myśl stała się fundamentem książki „Chodźmy na dwór, jak natura uratowała moje macierzyństwo”. Jej celem jest pokazanie zmęczonym rodzicom, że zrzucenie z siebie presji idealnego wychowania jest możliwe. Warto zrezygnować z nadmiaru zajęć dodatkowych, zostawić tylko te naprawdę ulubione i po prostu spędzić czas razem. Jak dowodzą trwające dekady harwardzkie badania nad szczęściem, wartością absolutnie nadrzędną i uniwersalną dla każdego człowieka na Ziemi są bliskie relacje. Więzi z rodziną i przyjaciółmi to fundament naszego dobrostanu. A nie ma lepszego tła do dbania o te relacje i spędzania wartościowego czasu razem niż kojące otoczenie natury – podsumowała Karolina Szymańska.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij