logo eNewsroom
Piotr Siergiej
Rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Kryzys w wymianie kopciuchów. Liczba wniosków spadła drastycznie

Program "Czyste Powietrze" zbliża się do rocznicy swojego "nowego otwarcia". Niestety, zamiast świętowania sukcesów, mamy do czynienia z koniecznością przeprowadzenia kolejnej reformy. Okazało się bowiem, że wprowadzone zmiany nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a mechanizm nie działa tak, jak zaplanowano. Sygnalizował to zarówno Polski Alarm Smogowy, branża grzewcza, jak i same gminy oraz obywatele. W odpowiedzi na ten kryzys Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zdecydował się na kolejne korekty, mające na celu zwiększenie liczby składanych wniosków. Obecnie trwają konsultacje społeczne nad nowymi rozwiązaniami. NFOŚiGW zapowiada, że część zmian wejdzie w życie latem, prawdopodobnie w okolicach wakacji, natomiast druga transza modyfikacji planowana jest na koniec bieżącego lub początek przyszłego roku. To opóźnienie wynika z konieczności uzyskania akceptacji Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

– Realizacja programu "Czyste Powietrze" mówiąc krótko wygląda źle. Liczba wniosków oscyluje wokół 900 tygodniowo. To drastyczny spadek w porównaniu do okresu przed ostatnią reformą, kiedy w roku 2024 średnia tygodniowa liczba wniosków przekraczała 5 tysięcy – powiedział serwisowi eNewsroom Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego. – Widzimy więc wyraźne załamanie tempa wymiany źródeł ciepła. Problemy zgłaszają zarówno samorządy, jak i potencjalni beneficjenci. Choć Fundusz próbuje reagować, mam wrażenie, że proponowane środki zaradcze odnoszą się jedynie do części wyzwań, z jakimi boryka się system. Gdybyśmy utrzymali obecne tempo, czyli około tysiąca wniosków tygodniowo, co daje nieco ponad 50 tysięcy rocznie wymiana wszystkich przestarzałych kotłów zajęłaby kilkadziesiąt lat. Oczywiście, w praktyce ten termin nie będzie aż tak odległy, ponieważ "kopciuchy", ogrzewające obecnie ponad 2,5 miliona polskich domów za 10 czy 15 lat zużyją się naturalną koleją rzeczy i zostaną wymienione. Celem programu "Czyste Powietrze", a także nas, działaczy walczących ze smogiem jest jednak to, aby proces ten dokonał się znacznie szybciej, w ciągu kilku najbliższych lat. Taka szansa istniała jeszcze niedawno. Przy poziomie 270 tysięcy wniosków rocznie (jak w 2024 roku), prosta matematyka wskazywała, że problem zimowego smogu mógłby zostać rozwiązany w perspektywie 4–6 lat. Niestety, obecny kryzys znacząco oddalił tę perspektywę. Pozostaje nam czekać na efekty kolejnej reformy. W propozycjach widać kilka pozytywnych zmian, ale kluczowe będą ostateczne zapisy przyjęte do realizacji po zakończeniu konsultacji. Od ich skuteczności zależy, czy uda nam się uratować program i realnie poprawić jakość powietrza w Polsce – zaznaczył Piotr Siergiej.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij