ekspert ekonomiczny Konfederacja Lewiatan
Obecnie Polska gospodarka rozwija się w zaskakującym tempie. Prognozy makroekonomiczne na najbliższe 2-3 lata wskazują na wzrost na poziomie 3%, jednak ten wzrost jest napędzany głównie konsumpcją, która jest nietrwała. Można dostrzegać zbliżającą się granicę, którą osiągniemy, jeśli nie przestawimy się na nowy model gospodarki 3.0. Zbliżenie Polski do Unii Europejskiej, które było wspierane funduszami unijnymi i korzystnymi warunkami pracy, zaczyna tracić na znaczeniu. Polska gospodarka, mimo że rozwija się, zaczyna zwalniać – co jest naturalnym procesem. Trzeba znaleźć nowe mechanizmy napędowe, a kluczem mogą być inwestycje. Choć rząd często podkreśla znaczenie inwestycji – warto zastanowić się, co decyduje o tym, że firmy podejmują decyzję o inwestowaniu. Na podstawowym poziomie inwestycji kluczowa jest stabilność prawa. Niemożliwe jest tworzenie zachęt do inwestycji, gdy zmiany podatkowe są wprowadzane w ostatniej chwili – zaledwie trzy miesiące przed końcem roku podatkowego.
– Warto też zauważyć, że wydatki na innowacje są niewielkie. Istnieją liczne procedury biurokratyczne związane z przyznawaniem funduszy badawczych, które hamują proces innowacji – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan. – Nie możemy stworzyć prawdziwych innowacji, jeśli każda złotówka musi być analizowana pod mikroskopem, co eliminuje jakiekolwiek ryzyko związane z niepowodzeniem. Innowacje wymagają odwagi podjęcia ryzyka, które jest nieodłącznym elementem procesu twórczego. Bez innowacji rozwój gospodarczy, oparty na konsumpcji, zacznie zanikać. Prognozy Banku Światowego wskazują, że w 2100 roku populacja Polski może zmniejszyć się o 49%. To może wydawać się odległe – ale z perspektywy strategii gospodarczej powinniśmy myśleć długofalowo, a nie tylko doraźnie, w kontekście kolejnych wyborów. Brak ciągłości w realizacji długofalowych projektów to poważny problem. Musimy także zmierzyć się z kurczącą się siłą roboczą i nie możemy liczyć na szybki proces automatyzacji czy cyfryzacji. Wiele małych firm nie dysponuje odpowiednimi zasobami, by inwestować w nowoczesne rozwiązania. To stawia nas przed znacznymi wyzwaniami, a biorąc pod uwagę dotychczasowe działania rządów, nie widać perspektyw na zmianę sytuacji – podsumowuje Mariusz Zielonka.