ekspert ds. gospodarki obiegu zamkniętego Konfederacji Lewiatan
Unia Europejska od lat wprowadza systemy mające na celu poprawę zarządzania odpadami opakowaniowymi, a kluczowym elementem tych działań jest rozszerzona odpowiedzialność producenta. Oznacza to, że to ci, którzy wytwarzają produkty, które następnie stają się odpadami, ponoszą odpowiedzialność za pokrycie kosztów ich zagospodarowania. Krótko mówiąc, producenci są zobowiązani do wzięcia na siebie odpowiedzialności za swoje wyroby, nawet po ich zużyciu. W Polsce wprowadzono projekt ustawy, który przeszedł już konsultacje. Mowa o projekcie UC100, czyli ustawie o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, która wprowadza rewolucyjny model rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Zmienia on o 180 stopni dotychczasowy system oparty na prywatnych organizacjach odzysku, który niejednokrotnie bazował na zasadach funkcjonujących w całej Unii Europejskiej.
– Przygotowałem grafikę, która obrazowo przedstawia, jak systemy zarządzania odpadami opakowaniowymi wyglądają w różnych krajach. Jednoznacznie widać, że kraje zaznaczone na zielono stosują model prywatny rozszerzonej odpowiedzialności producenta, natomiast Chorwacja, zaznaczona na czerwono, bazuje na modelu państwowym, który charakteryzuje się bardzo niskimi poziomami recyklingu – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Piotr Mazurek, ekspert ds. obiegu zamkniętego Konfederacji Lewiatan. – Pytanie, które należy zadać, brzmi: dlaczego ministerstwo decyduje się na niesprawdzone i mniej efektywne modele zamiast sięgać po te, które efektywnie osiągają wysokie poziomy recyklingu odpadów opakowaniowych? Odpowiedzi na to pytanie mogą być kluczowe dla przyszłości zarządzania odpadami w Polsce i osiągnięcia celów związanych z ochroną środowiska. Aby skutecznie zarządzać odpadami opakowaniowymi, konieczne jest inspirowanie się sprawdzonymi rozwiązaniami i modelami, które już funkcjonują w UE. Wdrożenie najlepszych praktyk przyniesie korzyści nie tylko samej gospodarce, ale także środowisku i społeczeństwu – powiedział Piotr Mazurek.