logo eNewsroom
prof. Radosław Markowski
politolog
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Erozja liberalnej demokracji

Teza, że żyjemy w skonfliktowanym społeczeństwie i że kryzys wartości jest powszechny, jest złożona i w dużej mierze zależy od perspektywy, z jakiej patrzymy. W wielu społeczeństwach można zaobserwować pewną odporność na zjawisko anomii. Robert Merton, znany socjolog, stwierdził, że pewien poziom „dewiacyjnych” zachowań jest niezbędny dla spójności społecznej, ponieważ pokazuje, gdzie leżą granice normy. W Europie trudno jest wskazać kraje, w których doszło do całkowitej destrukcji systemu normatywnego. Obecnie widać napięcia między liberalną demokracją, a tradycyjnymi wartościami, które nie zawsze znajdowały odpowiednią reakcję na tempo zmian. Pluralistyczno-liberalne tendencje mają rację, ale warto zauważyć, że w historii pojawiały się momenty, w których innowacje społeczne stawały się kontrowersyjne. Weźmy przykładowo walkę o prawo kobiet do głosowania. Jeszcze nie tak dawno osoba postulująca te prawa mogła być postrzegana jako kontrowersyjna. I jak widać, te zmiany mogą prowadzić do znaczących przesunięć w społeczeństwie.

- Przypominam, że jakbyśmy ten wywiad przeprowadzali w 1890 albo nawet w 1910, a w Szwajcarii w 1965 roku i mówili, że kobiety może są ludźmi i warto im dać prawo głosowania, to ktoś by powiedział, że jesteśmy trochę odlotowi i niekonwencjonalni - pwiedział serwisowni eNewsroom.pl Radosław Markowski, profesor Nauk Społecznych. - W literaturze socjologicznej można znaleźć tezy, że prawdziwy sukces modernizacji oparty jest na zachowaniu elementów tradycji. Warto zwrócić uwagę na to, że wiele parlamentarno-republikańskich reżimów upadło w obliczu faszyzmu, podczas gdy monarchie konstytucyjne przetrwały, jak w Skandynawii czy w Wielkiej Brytanii. Często tradycja stanowiła fundament stabilności tych systemów. Podobne zjawiska można zaobserwować na przykładzie japońskiej transformacji końca XIX wieku, która, mimo że zyskała nowe technologie i wzorce, dopuściła do zachowania własnej kultury, co zaowocowało sukcesem w takich firmach jak Toyota czy Sony. Jednak społeczeństwa mogą przechodzić przez kryzysy, które często wynikają z nieodpowiedzialności elit politycznych. Larry Bartels w swojej książce "Democracy Erodes From the Top" podkreśla, że wiele problemów współczesnej demokracji nie jest generowanych przez obywateli, lecz przez działania polityków, którzy nadużywają władzy i łamią demokratyczne zasady. Polska, niestety, nie jest wyjątkiem w tym zjawisku - podkreśla Radosław Markowski.

    

 

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij