Dyrektor komunikacji i PR Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności
Rok 2025 zapisał się w historii polskiej elektromobilności jako okres absolutnie wyjątkowy i rekordowy. Obserwujemy dwukrotne wzrosty rok do roku, a w przypadku samej liczby rejestracji nowych pojazdów elektrycznych dynamika ta jest jeszcze wyższa. Najlepszym dowodem na gwałtowny rozwój rynku jest ogromne zainteresowanie programem "NaszEauto", do którego zgłoszono już ponad 26 tysięcy wniosków, a nabór wciąż trwa. Sam program okazał się niekwestionowanym sukcesem, mimo początkowego sceptycyzmu i krytycznych głosów związanych z wykluczeniem pewnych grup beneficjentów. Nie ulega wątpliwości, że stał się on kluczowym impulsem aktywizującym cały sektor. Przewidujemy, że ten pozytywny trend utrzyma się również w pierwszym kwartale 2026 roku.
– Po tym okresie musimy liczyć się z prawdopodobnym spadkiem liczby rejestracji samochodów elektrycznych. Wynika to z faktu, że środki przeznaczone na dopłaty wyczerpią się szybciej, niż pierwotnie zakładano – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Maciej Gis, dyrektor komunikacji i PR PSNM. – Budżet programu "NaszEauto" został zredukowany z 1,6 mld zł do 1,18 mld zł. Decyzja ta sprawiła, że okres obowiązywania wsparcia skróci się o około pół roku. Zgodnie z naszymi prognozami alokacja środków, która obecnie wynosi już około 70% zostanie w pełni wykorzystana w lutym 2026 roku. Rok 2025 przyniósł również rewolucyjne zmiany w infrastrukturze ładowania. Liczba ogólnodostępnych punktów ładowania wzrosła niemal trzykrotnie. Obecnie kierowcy mogą korzystać z ponad 11,5 tysiąca takich punktów na mapie całego kraju. Uruchomiono również ponad 87 hubów ładowania. To lokalizacje z minimum czterema punktami. Jest to ogromny progres względem roku 2024. Aby utrzymać obecne tempo rozwoju elektromobilności, infrastruktura musi rozwijać się nieprzerwanie. Niezbędne są dalsze inwestycje oraz wsparcie ze strony administracji centralnej. Choć obecnie funkcjonują dotacje obejmujące kwestie przyłączeniowe czy budowę stacji ładowania, także dla transportu ciężkiego kluczowe jest zapewnienie ciągłości tego typu mechanizmów wsparcia. Jednak po prognozowanym spadku zainteresowania w połowie 2026 roku wynikającym z wyczerpania budżetu dopłat spodziewamy się powrotu na ścieżkę dynamicznych wzrostów, zbliżoną do obecnej, najprawdopodobniej w roku 2027 – podkreślił Maciej Gis.