logo eNewsroom
Wiktoria Wójcik
innowatorka nowego pokolenia, współzałożycielka inStreamly
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Dziewczyńskość jest w modzie – to dobry biznes

Dziewczyńskość staje się atrakcyjna i wartościowa. Pierwszy sygnał tej zmiany widać w gamingu. "Barbie fashionists" to jedna z pierwszych gier w pełni skierowanych do dziewczyn z modą i opieką nad zwierzętami. Była jednym z największych hitów początku lat 2000 – ale przemysł szybko próbował zastąpić takie pozycje „edukacyjnymi” produktami i narracją o emancypacji, zamiast po prostu pozwolić dziewczynkom czerpać radość z tego, co lubią. W efekcie utrwalił się stereotyp, że gry „nie są dla dziewczyn”. Przez ostatnią dekadę widać odwrót tej dynamiki: rynek dostrzega popyt i zyski, a twórcy zaczynają doceniać estetykę i tematykę „dziewczyńskie”. I to jest całkowicie normalne, że 10-11 latka chce ubierać lalki, jeździć konno i opiekować się pieskami – nie jest to mniej istotne niż to, że chłopiec chce jeździć samochodem, strzelać czy się ścigać. To jest pierwszy taki sygnał – trend tego, co dziewczyńskie, jest coraz bardziej popularny.

– Jestem fanką myśli, że dziewczyńskość staje się atrakcyjna, to zjawisko wykracza poza gry – widać je w influencerce, kulturze, lifestyle i mediach społecznościowych, gdzie rośnie popularność treści celebrujących kobiecość: „odkryj swoją kobiecość”, „znajdź w sobie siłę” – powiedziała serwisowi eNewsroom.pl Wiktoria Wójcik innowatorka nowego pokolenia, współzałożycielka inStreamly, innowatorka i startuperka. – Może to brzmieć nieco ezoterycznie, ale pokazuje realną potrzebę pragnienia, by kobiecość mogła być wyrażana bez wstydu i by była społecznie akceptowana. Dziewczyńskość to jej podstawowy wymiar: prawo do zabawy lalkami, do dbania o wygląd czy do zainteresowań, które tradycyjnie uznawano za „dziewczęce”. W biznesie warto przestać myśleć tylko w kategoriach „kobiety wchodzą do męskiego świata i muszą się do niego dopasować”. Powinniśmy docenić i wykorzystać atuty wynikające z dziewczyńskości i kobiecości: empatię, dbałość o detale, intuicję użytkowniczek, zdolność budowania relacji. Produkty „dla kobiet, tworzone przez kobiety” potrafią być dochodowe. To segment rynku, który rośnie i ma sens biznesowy. Akceptacja dziewczyńskości jako wartości kulturowej i rynkowej to także wolność wyboru: 10 czy 11‑latka, która chce ubierać lalki czy jeździć konno, nie jest „mniej fajna” niż chłopiec interesujący się samochodami czy strzelankami. Przywracanie pozytywnej narracji o kobiecości i dziewczyńskości daje szansę na różnorodność w kreatywności, produktach i modelach biznesowych. To nie tylko kwestia estetyki – to realna okazja rynkowa i społeczna, by tworzyć biznes zgodny z autentycznymi potrzebami kobiet – tłumaczy Wiktoria Wójcik.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij