logo eNewsroom
Mariusz Zielonka
ekspert ekonomiczny Konfederacja Lewiatan
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Szara strefa i wpływ na stabilność finansów publicznych

Szara strefa jest powszechna w gospodarkach na całym świecie i stanowi istotny element funkcjonowania rynku. Aby oszacować, jaki odsetek PKB ta strefa zajmuje, konieczne jest precyzyjne określenie, co wchodzi w jej zakres. Przy szerokim rozumieniu – obejmującym wszystkie unikania i omijania podatków, składek społecznych czy innych obowiązków finansowych idących "pod stołem" – szacunki międzynarodowe wskazują, że w najbardziej rozwiniętych gospodarkach może ona stanowić nawet do 19% PKB. W Polsce sytuacja wygląda nieco inaczej – badania i szacunki opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny wskazują, że w kontekście rynku pracy około 6-7% pracowników jest aktywnych w szarej strefie. To oznacza, że choć skala jest mniejsza niż w najbardziej rozwiniętych krajach – problem nadal istnieje i wpływa na stabilność finansów publicznych. Paradoksalnie, walka z tym zjawiskiem jest trudna – ponieważ skuteczne ograniczenie szarej strefy wymagałoby wzmożonych kontroli i nadzoru nad działalnością przedsiębiorstw oraz obywateli. Taki kierunek działań nie spotkałby się jednak z entuzjazmem społecznym z powodu dodatkowej biurokracji i nacisku na obywateli.

– Z drugiej strony, pojawia się argument, że szara strefa pełni pewną funkcję w gospodarce. Niektóre regulacje, mimo że formalnie negatywnie wpływają na budżet, mogą być postrzegane jako konieczne w kontekście funkcjonowania rynku – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan. – Doregulowanie sytuacji, czyli uregulowanie szarej strefy, nie tylko przynosiłoby zyski z większych wpływów podatkowych – ale także miałoby wpływ społeczny i gospodarczy. Obecnie, choć Minister Finansów intensywnie dąży do uszczelniania systemu, zwłaszcza w zakresie VAT – którego wpływy stanowią ponad połowę dochodów budżetowych – cały czas istnieje pytanie, czy inwestycje i środki konieczne do pełnego zwalczania szarej strefy przyniosłyby oczekiwany efekt finansowy. W praktyce szara strefa na poziomie budżetowym jest tematem kontrowersyjnym. Z jednej strony można argumentować, że intensywne działania wymagałyby znacznych nakładów finansowych na kontrole, administrację i działania prewencyjne, które – mimo wszystko – nie gwarantowałyby pełnego jej wyeliminowania. Z drugiej strony, równoważenie wpływów z VAT i innych źródeł wymaga długofalowych strategii oraz zrozumienia, że pełne wyeliminowanie szarej strefy jest bardzo trudne i prawdopodobnie kosztowne – a osiągnięcie równowagi oznaczałoby konieczność skoordynowanych działań na wielu poziomach. Podsumowując, obecność szarej strefy jest nieunikniona i stanowi zarówno wyzwanie, jak i element konieczny w funkcjonowaniu gospodarki. Podejmowane działania mają na celu nie tylko poprawę wpływów do budżetu, ale także lepsze dostosowanie regulacji do realiów rynkowych. Jednak z ekonomicznego punktu widzenia warto rozważyć, czy nakłady na intensyfikację kontroli i uszczelniania systemu rzeczywiście przyniosłyby proporcjonalne korzyści finansowe w porównaniu z kosztami ich realizacji – zaznacza Mariusz Zielonka.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij