logo eNewsroom
Wojciech Kamiński
dyrektor zarządzający Maxi Zoo Polska
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Wyroby dla zwierząt kupujemy emocjonalnie

Rynek artykułów dla zwierząt często porównuje się do segmentu produktów dla dzieci. Są one do siebie bardzo podobne, podlegają tym samym mechanizmom – zarówno pozytywnym, jak i negatywnym. Przykładowo cały czas segmenty te są jednymi z najszybciej rosnących. Ale rosną też ceny półproduktów do ich produkcji. Przykładowo tylko w 2022 roku rosły ceny mięsa, ceny papieru – czyli opakowań, ceny metalu, które wykorzystuje się do produkcji puszek z jedzeniem dla zwierząt. To spowodowało dynamiczny wzrost cen artykułów dla zwierząt. Widać zatem podobieństwa nie tylko w sferze emocjonalnej, ale i w sferze materialnej – czyli wpływu tych samych mechanizmów. Najmocniej we znaki daje się oczywiście inflacja.

– Rynek artykułów dla zwierząt w mojej opinii nie różni się zasadniczo od rynku artykułów dla ludzi. My dla własnych potrzeb porównujemy go często do segmentu artykułów dla dzieci – bo ludzie traktują zwierzęta jak dzieci – powiedział serwisowi eNewsroom.pl podczas Kongresu Retail Trends 2023 Wojciech Kamiński, dyrektor zarządzający Maxi Zoo Polska. – Dzieci są częścią naszego życia, chcemy dla nich jak najlepiej. Kupujemy jak najlepsze produkty, chcemy, żeby były karmione najlepszymi posiłkami i podobnie charakteryzuje się rynek artykułów dla zwierząt. W związku z tym bardzo często nasi klienci kupują dla zwierząt to, co najlepsze. Chcą, żeby miały jak najlepszą jakość pokarmu, były odpowiednio suplementowane, bawiły się odpowiednimi zabawkami, czy trenowały przy wykorzystaniu odpowiednich pomocy treningowych, które można zakupić w naszych sklepach – tłumaczy Kamiński.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij