logo eNewsroom
Łukasz Zoń
prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Pracujesz zdalnie? Pomyśl o ubezpieczeniu od cyberataków

Masowe przenoszenie się pracowników z biur do home office stwarza wyzwania. Gdy dla bezpieczeństwa epidemicznego zostajemy w domu, warto pamiętać o innych niebezpieczeństwach, jakie czekają nas w pracy zdalnej. Jednym z nich jest zwiększona możliwość cyberataku. Wiele osób – dotąd pracujących na firmowych komputerach, podłączonych do zabezpieczonej sieci z obsługą IT – przeniosło się na domowe laptopy i komputery osobiste. Tym samym zwiększyła się możliwość wycieku danych i podatność na ataki hakerskie. Rozwiązaniem zabezpieczającym pracowników od konsekwencji takich wydarzeń może być specjalne ubezpieczenie.

 

– Jednym z rozwiązań ochrony przed finansowymi skutkami cyberataków mogą być ubezpieczenia. Po wejściu RODO i przeniesieniu się do domu z pracy stają się one coraz bardziej potrzebne. Dają również coraz szersze możliwości zabezpieczenia się przed szkodą i stratą – powiedział serwisowi eNewsroom Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych. – Rozważając zakres ochrony powinniśmy pamiętać o trzech obszarach, które należy zabezpieczyć. Po pierwsze jest to obszar naszych kosztów – jakie poniesiemy, jeśli nastąpi cyberatak. Będziemy musieli poszukać skąd nastąpił, dowiedzieć się, jak głęboko zostaliśmy zaatakowani i wydać pieniądze na zapobieżenie takim zdarzeniom w przyszłości. Być może będziemy musieli również zapłacić okup. Ubezpieczenie może nam w tym pomóc. Drugi obszar to odpowiedzialność wobec osób trzecich. Kiedy wyciekną dane naszych klientów – będziemy musieli ich powiadomić, przeprowadzić akcję marketingową, która będzie dbała o nasze dobre imię. Możliwe, że będziemy musieli również zapłacić odszkodowania i zadośćuczynienia z tytułu wycieku danych osobowych. Trzeci obszar, o którym powinniśmy pamiętać, to kary administracyjne z tytułu naruszenia przepisów RODO. Rynek ubezpieczeniowy może nas ochronić przed takimi konsekwencjami – podpowiada Zoń.

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij