Dyrektor komunikacji i PR Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności
W obszarze infrastruktury ładowania Polska robi ogromny postęp. Obecnie na rynku dostępnych jest ponad 13 tysięcy punktów ładowania dla samochodów elektrycznych i hybryd plug-in. Wzrost rok do roku jest wyraźny. Ale prawdziwym ewenementem na tle Europy jest struktura tej sieci. Polska wyróżnia się unikalnym stosunkiem ładowarek szybkich (DC) do wolnych (AC). Wynosi on niemal 50/50, dokładnie 49% do 51%. To wyjątek na skalę kontynentu. W krajach zachodnich udział szybkich ładowarek DC oscyluje zazwyczaj wokół 30%, reszta to wolne punkty AC, przydatne głównie przy dłuższych postojach lub ładowaniu nocnym.
– Polska od początku budowy sieci postawiła na szybkie ładowanie, co oznacza, że kierowcy mogą naładować auto do 80% w 20–30 minut. W kolejnych miesiącach uruchamiane będą kolejne stacje, szczególnie wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych, tras sieci TEN-T, czyli europejskich korytarzy transportowych przebiegających przez Polskę. – powiedział serwisowi eNewsroom.pl Maciej Gis, Dyrektor komunikacji i PR Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności. – To strategiczne lokalizacje: autostrady, drogi ekspresowe, węzły przygraniczne. Dzięki temu podróżowanie elektrykiem na dłuższych trasach staje się coraz wygodniejsze i przewidywalne. Polska pokazuje, że można budować infrastrukturę ładowania inaczej, stawiając od razu na szybkie punkty i pokrywając kluczowe szlaki. To model, który skraca czas ładowania i buduje zaufanie do elektromobilności w ruchu międzymiastowym – zaznaczył Maciej Gis.