logo eNewsroom
prof. Tomasz Szlendak
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
enewsroom.pl
Bezpośredni link do filmu
Kliknij, aby skopiować do schowka.

Po co nam kultura?

Kultura, w swej istocie, pełni dwie paradoksalne, lecz nierozerwalne funkcje. Z jednej strony jest spoiwem wspólnoty, narzędziem utrzymującym społeczne status quo. Kreuje kanon wartości i symboli, które umożliwiają nam porozumienie i budowanie poczucia przynależności. Z drugiej strony, kultura jest siłą napędową zmiany, impulsem do przekraczania własnych ograniczeń, poszukiwania nowości i transgresji. Wprowadza ruch tam, gdzie wydawałoby się, panuje bezruch. Według najnowszych definicji, obejmujących koncepcję kultury rozszerzonej, jej głównym celem jest budowanie życia społecznego. Kultura to nie tylko wytwory sztuki, ale wszelka aktywność, która wykracza poza czysto biologiczne potrzeby człowieka i łączy go z innymi ludźmi. Jeśli ktoś haftuje, majsterkuje, tworzy rolki na TikToka czy szydełkuje – to również jest to kultura. Są to działania, które sprzyjają nawiązywaniu relacji, powstawaniu stowarzyszeń i kształtowaniu wspólnot.

– Taki szeroki obraz kultury znacząco odbiega od tego, jak jest ona zazwyczaj pojmowana w polskiej szkole. Tam często wciąż dominuje anachroniczny podział na kulturę wysoką i niską, z wyraźnym faworyzowaniem tej pierwszej. Model ten, bazujący na oświeceniowej wizji „oświecania” mas poprzez nauczanie o wielkich poetach, pisarzach czy kompozytorach, pomija całe spektrum ludzkiej aktywności – powiedział serwisowi eNewsroom.pl profesor Tomasz Szlendak z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. - Tymczasem współczesne nauki społeczne postrzegają kulturę znacznie szerzej i całościowo. Obejmuje ona zarówno dzieła Chopina, jak i krótkie formy wideo na TikToku. Trudno to wytłumaczyć osobom przyzwyczajonym do tradycyjnego rozumienia kultury jako sztuki, często niezrozumiałej bez specjalistycznego przygotowania. Jednak kultura to wszystko, co robimy wspólnie, wykraczając poza naturę i fizjologiczne zobowiązania. To również spacery po mieście z podziwianiem zabytków, wizyty w galeriach handlowych, gdzie sztuka (jak rzeźby Mitoraja) staje się częścią przestrzeni publicznej, czy nawet dyskusje o najnowszych serialach. Te na pozór codzienne aktywności są niezmiernie ważne. Łączą nas, sprawiają, że życie staje się ciekawsze, bardziej interesujące i ekscytujące. Nie należy ich deprecjonować, gdyż stanowią integralny element budowania więzi międzyludzkich i funkcjonowania społeczeństwa - zaznaczył profesor Tomasz Szlendak.

 

REKLAMA
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w twojej przeglądarce.   Zamknij